Na wrocławskim rynku stanęły krzesła, a na nich zapalone znicze. To symbol upadającej branży gastronomicznej we Wrocławiu. Restauratorzy przez swój protest będą domagać się pomocy od państwa, które – jak mówią – wydało na nich wyrok.


Restauratorzy zapewniają, że nie są antycovidowcami, a jedynie chcą głośno domagać się natychmiastowego wsparcia w kwestiach kosztów pracowniczych, a przede wszystkim objęcia pracowników „postojowym”, zawieszenia składek ZUS i pomocy dla branż objętych „wykluczeniem” poprzez udostępnienie linii kredytów bezzwrotnych lub nieoprocentowanych.


Źródło: Gazeta Wrocławska
Oprac. red.

fot. pixabay.com.pl

Najpopularniejsze